Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

Odpowiedź na interpelację w sprawie promowania Polski w społeczeństwie brytyjskim

Odpowiedź ministra spraw zagranicznych

na interpelację nr 3175

w sprawie promowania Polski w społeczeństwie brytyjskim

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo wicemarszałka Sejmu pana Jana Króla (nr sprawy SPS-0202-3175/00) z dnia 25 stycznia 2000 r. dotyczące odpowiedzi na interpelację posła Jerzego Jaskierni w sprawie promowania Polski w społeczeństwie brytyjskim wyjaśniam, co następuje:

   Ad 1. Generalnie wiedza Brytyjczyków o całym świecie koncentruje się na określonych obszarach, choć należy podkreślić, że elity i upper middle class posiadają stosunkowo dobrą orientację w przeciwieństwie do lower middle class i working class, których wiedza o świecie jest generalnie mała. Ze względu na tradycyjne powiązania handlowe Zjednoczonego Królestwa i przeszłość kolonialną o wiele bardziej znane są Brytyjczykom Indie, Pakistan, Bangladesz, Daleki Wschód i Ameryka Północna. Brytyjczycy mało wiedzą o Europie Środkowowschodniej, Ameryce Łacińskiej i Azji Środkowej. Wiedza o krajach EŚW sprowadza się do stereotypów. Wśród państw EŚW Polska wypada i tak najlepiej z uwagi na udział polskiego wojska w bitwach i kampaniach II wojny światowej, liczną emigrację polską, aktywną i bardzo dobrze zintegrowaną ze społeczeństwem brytyjskim, tradycje ˝Solidarności˝, papieża Polaka oraz obecność polskiego kina, teatru i muzyki na międzynarodowych festiwalach w Wielkiej Brytanii. Ważne jest jednak, że w społeczeństwie brytyjskim nie funkcjonuje negatywny stereotyp Polaka.

   Ad 2. Budowa pozytywnego obrazu Polski i Polaków w Wielkiej Brytanii odbywa się na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, zmienia się sposób funkcjonowania Instytutu Kultury Polskiej w Londynie na rzecz większego otwarcia instytutu na zewnątrz i na potrzeby Brytyjczyków, bliżej współpracy z partnerami brytyjskimi, utworzenia zespołu, który będzie się zajmował nie tylko promocją Polski, ale również analizą zapotrzebowania i oczekiwań brytyjskich odbiorców oferty promocyjnej i zachodzących zmian w tym zakresie oraz stworzenia w instytucie ośrodka informacji o Polsce, z biblioteką podręczną. Po drugie, stale poszerzana jest strona internetowa Ambasady RP w Londynie, co pozwala na regularne uzupełnianie wybranych informacji o Polsce. Po trzecie, ambasada realizuje kampanię informacyjną o Polsce jako sojuszniku ZK w NATO i przyszłym partnerze w UE. Pracownicy ambasady wygłaszają wykłady o Polsce na terenie całego ZK na uniwersytetach, w klubach rotarianów, na forum Rady Atlantyckiej ZK, w oddziałach Przyjaciół ONZ, na spotkaniach działaczy samorządowych, konferencjach biznesowych itp. Ambasador i jego zastępca udzielają wywiadów telewizyjnych i radiowych. Wydział Prasy i Informacji Ambasady aktywnie pośredniczy między wieloma brytyjskimi stacjami telewizyjnymi, rozgłośniami i redakcjami a mediami polskimi oraz wybranymi instytucjami i organizacjami na terenie Polski. Osobiste kontakty samego tylko ambasadora obejmują kilkaset osobistości należących do ścisłej brytyjskiej elity.

   Ad 3. Na terenie ZK działają następujące placówki: Ambasada RP w Londynie, Konsulat Generalny w Edynburgu oraz Instytut Kultury Polskiej w Londynie. Mają one nieco odmienne zadania, ale łączy je jedno: promowanie Polski, kształtowanie jej pozytywnego wizerunku w środowisku politycznym, gospodarczym, kulturalnym i naukowym. Ministerstwo czyni wiele, aby wspierać je w tym niełatwym zadaniu. Obecnie dokonywana jest całkowita reorganizacja i modernizacja Instytutu Kultury Polskiej. W związku z tym na trzy miesiące 2000 r. został on zamknięty. Od grudnia 1999 r. kieruje nim wybrana w drodze konkursu dyrektor Joanna Wróblewska. Po tych zmianach placówka będzie o wiele lepiej dostosowana do promowania Polski i jej kultury na obszarze ZK. Ważne, aby środki finansowe pozwalały jej na obecność w ośrodkach kulturalnych poza Londynem. Stopień intensywności tej obecności zależny jest od wielkości przyznanych MSZ w budżecie funduszy na działalność promocyjną. Są one bowiem ciągle zbyt skromne, zwłaszcza jeśli chodzi o działalność w krajach Europy Zachodniej.

   Ministerstwo Spraw Zagranicznych w porozumieniu z MEN wspiera także poprzez Ambasadę RP uniwersyteckie ośrodki polonistyczne istniejące na uniwersytetach w Londynie i Glasgow.

   Wszystkie polskie placówki, mimo tych skromnych środków finansowych, starają się wpływać na kształtowanie pozytywnego wizerunku Polski, aktywnie współpracując w tym zakresie również z instytucjami i organizacjami polonijnymi na obszarze ZK. Ich rola jest ogromna od dawna. Starają się także zachęcać do współpracy samorządy i organizacje młodzieżowe. Pozostaje to jednak w gestii władz i organizacji samorządowych i MSZ nie ma bezpośredniego wpływu. Wymiana młodzieżowa nie znajduje po stronie polskiej zbyt wielu partnerów. Przeszkodą są zapewne trudności natury finansowej polskich partnerów.

   Ad 4. Kondycja polskich placówek w Wielkiej Brytanii (ambasady, konsulatu generalnego w Edynburgu oraz instytutu polskiego) nie odbiega od kondycji placówek na obszarze Europy i Ameryki Północnej. Stałą bolączką wszystkich placówek jest zbyt szczupły budżet. Przy niedostatecznej obsadzie kadrowej i braku przyzwoitych funduszy na działalność, dokonują one często rzeczy niemożliwych, aby prawidłowo pełnić swoje funkcje. W roku 1999 brytyjska prasa pisała o członkostwie Polski w NATO (choć nie bez uwag krytycznych na temat zbyt wolnego tempa przystosowywania się polskich sił zbrojnych do wymogów natowskich), o polskiej drodze do UE (z zaznaczeniem bardzo powolnych zmian strukturalnych w polskim rolnictwie), o Holocauście (sprawa Żwirowiska i wniosku amerykańskich Żydów o zwrot mienia), o procesach prywatyzacyjnych (także o ich aspektach negatywnych), o wizycie papieża w Polsce. Uwadze mediów brytyjskich nie umknęły żadne ważniejsze wydarzenia, a jeżeli akcentowano również niektóre negatywne aspekty polskiego życia społeczno-politycznego, to raczej należy przypisać to specyfice mediów - nie tylko brytyjskich - a nie negatywnemu nastawieniu. W sumie jednak ogólny ton relacji o Polsce w roku 1999 był pozytywny i wyważony, a poziom informacji - obiektywny i rzetelny. W dobie powszechnego dostępu dziennikarza do informacji źródłowej rolą placówki jest raczej inspirowanie środowiska dziennikarskiego do szerszego, bardziej analitycznego zainteresowania polską problematyką, co jednak wymaga bardzo dobrze przygotowanych specjalistycznych materiałów bazowych w wersji angielskiej.

   Ad 5. Polsko-brytyjskie stosunki kulturalne i naukowe regulowane są konwencją między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a rządem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Północnej Irlandii, podpisaną w 1978 r. Jej realizacja stymulowana jest poprzez uzgodnione zapisy podpisywane podczas sesji komisji mieszanej. Takie sesje w ostatnich latach odbyły się w 1996 r. w Belfaście oraz 6 maja 1999 r. w Warszawie. Kolejna przewidziana jest na 2002 r. w Wielkiej Brytanii. Na ostatniej sesji odnotowano zadowalający poziom współpracy w dziedzinie kultury, nauki i oświaty oraz rozszerzenie jej o nauki społeczne.

   Nie ulega oczywiście wątpliwości, że wskazana jest jeszcze większa intensyfikacja prezentacji osiągnięć nauki oraz wiedzy o Polsce współczesnej, a także większe uaktywnienie angielskich stypendystów w Polsce po ich powrocie do Wielkiej Brytanii. Takie zadania są stawiane polskim placówkom w Zjednoczonym Królestwie. Trzeba tu podkreślić, iż obydwie strony świadomie unikają centralizowania współpracy w tych dziedzinach. Tworzą dla niej przychylny klimat, ale bardzo wiele zależy od potencjału finansowego, mobilności i kreatywności bezpośrednich jej realizatorów.

   W dziedzinie współpracy i wymiany naukowej główne obszary to: wymiana stypendialna studentów oraz stypendia postdoktoranckie. Dość tu wspomnieć, że ze stypendiów rządu polskiego w latach 1996-1999 skorzystało około 100 osób rocznie. Nie ulega wątpliwości, że realizacja tego programu sprzyja ˝studiom polskim˝, czego widocznym rezultatem jest podejmowanie tematów polskich oraz kilka przewodów doktorskch. Najbardziej spektakularnym tego przykładem są publikacje Normana Daviesa.

   Regularnie, na podstawie trzyletnich porozumień, odnawiana jest współpraca PAN z The Royal Society i The British Academy. Dzięki niej około 200-300 uczonych polskich bierze udział w różnego typu formach wymiany. Porozumienie PAN z The British Academy przewiduje 12 osobomiesięcy rocznie.

   KBN współpracuje z British Council w oparciu o corocznie podpisywane Joint Collaborative Programmes. Istotą tych programów jest inspirowanie i wspomaganie, bez finansowania samych badań, na które środki winny pochodzić ze źródeł własnych oraz UE. Wspólny budżet tych programów kształtuje się w granicach 100 tys. GBP.

   Szczególnie owocna wydaje się współpraca polsko-brytyjska w badaniach geologicznych podnóża Karpat z udziałem 4 uczelni z południa Polski (brało w niej udział ok. 150 osób) oraz współpraca między Instytutem Oceanografii w Southhampton a uczelniami w Sopocie i Szczecinie, a także współpraca w dziedzinie biotechnologii i biomedycyny finansowana przez Wellcome Trust i w dziedzinie biologii, ochrony środowiska i zdrowia, zarządzania oraz przemysłu przetwórczego i rolnego.

   Jako uzupełnienie tej informacji pragnę załączyć integralne sprawozdanie radcy ds. nauki i edukacji Ambasady RP w Londynie za okres 1995-1999) dające wyczerpujący obraz bilateralnej współpracy naukowej polsko-brytyjskiej.*)

   W zakresie brytyjsko-polskiej współpracy kulturalnej nowym jej wyróżnikiem jest odejście od określania limitów wymiany kulturalnej w programie wykonawczym do polsko-brytyjskiej konwencji kulturalnej. Wiąże się to z dążeniem do decentralizacji współpracy i nadania jej charakteru współpracy bezpośredniej między instytucjami kultury. Od nich więc zależy co, ile i jak dzieje się w tym zakresie, a także od środków finansowych, które po stronie polskiej są skromniejsze. Ważnym partnerem w promocji sztuki polskiej jest Visiting Arts. Wysokość dotacji ze strony tej instytucji dla imprez polskich lub udziału Polaków w imprezach międzynarodowych kształtowała się w ostatnich dwóch latach na zbliżonym poziomie. Łącznie dofinansowano 8 imprez promujących sztukę polską. Odchodzenie od zasady wzajemności i klasycznej współpracy dwustronnej jest wypadkową nastawienia na wielostronne projekty kulturalne, finansowane w znacznej mierze ze środków UE. Warto podkreślić, że w roku 1999 odbyło się kilkaset koncertów chopinowskich, a kulminacją Roku Chopinowskiego był występ Krystiana Zimermana z Polską Orkiestrą Festiwalową, który odbił się szerokim echem w prasie brytyjskiej. Na szczególną uwagę zasługuje fonograficzne dzieło brytyjskiego dyrygenta Sir Simona Rattlea, który w ciągu ostatnich kilku lat nagrał i spopularyzował w Wielkiej Brytanii, a także poza jej granicami muzykę Karola Szymanowskiego. Dzięki temu znacznie wzrosło na świecie zainteresowanie tym wielkim polskim kompozytorem, a jego muzyka wchodzi na stałe do sal koncertowych. Simon Rattle otrzymał z rąk ambasadora RP w Londynie nagrodę Fundacji im. K. Szymanowskiego.

   Trzeba również wspomnieć o udziale Teatru Starego oraz Teatru Biuro Podróży w Międzynarodowym Festiwalu w Edynburgu, o tournee Opery Wrocławskiej po Anglii i Walii, brytyjskiej premierze Piątej Symfonii Krzysztofa Pendereckiego w Londynie, festiwalu muzyki i sztuki brytyjskiej i polskiej w Malvern, wystawie prac Feliksa Topolskiego, występie Camerata Cracovia w Stour Music Festival w Kent, spektaklach sztuki ˝Wiguny˝ Teresy Lubkiewicz w kilku teatrach Szkocji. To tylko niektóre z ważniejszych przykładów obecności polskiej kultury w Zjednoczonym Królestwie. Pozostaje kwestią otwartą, czy to mało, czy dużo. Z pewnością kultura polska jest na tyle atrakcyjna, że powinna być szerzej obecna nie tylko w Wielkiej Brytanii, nie ulega bowiem wątpliwości, że jej prezentacja sprzyja kształtowaniu pozytywnego wizerunku naszego kraju. Polskie placówki dyplomatyczne mają w tym znaczącą rolę i osiągnięcia. Miernikiem skali ich działań niech będzie fakt, że Instytut Polski w Londynie współpracuje z 2500 stałymi adresatami jego działań promocyjnych.

   Ad 6. Powyższe sprawy są bezwzględnie przedmiotem troski rządu w oficjalnych kontaktach z rządem ZK Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, same jednak kontakty na najwyższym szczeblu nie wystarczą do ukształtowania wizerunku Polski we wszystkich sferach brytyjskiego społeczeństwa. Proces ten wymaga intensywnej pracy, czasu, jak również otwarcia się Brytyjczyków na problematykę polską oraz - szerzej - środkowoeuropejską. Ten czas, będący ważnym warunkiem relacji prawdziwych i działań skutecznych, to zaledwie jedno dziesięciolecie.

   Łączę wyrazy szacunku

   Minister

   Bronisław Geremek

   Warszawa, dnia 29 lutego 2000 r.

Złota kolekcja. Naj Story | Trudno nie wierzyć w nic | Tilt | Filmiki | Kredyt gotówkowy Komputery Johan Gielen biografia Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Tonery Rolety Poznań sprawdzian szóstoklasisty katalog stron internetowych Otto Lilienthal Privatleben drum and bass music