Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

Odpowiedź na interpelację w sprawie dostępności anykoncepcji doraźnej oraz edukacji seksualnej w Polsce w kontekście rozwiązań francuskich

Odpowiedź sekretarza stanu

p.o. szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

- z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -

na interpelację nr 3937

w sprawie dostępności anykoncepcji doraźnej oraz edukacji seksualnej w Polsce w kontekście rozwiązań francuskich

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Izabelli Sierakowskiej w sprawie dostępności antykoncepcji doraźnej oraz edukacji seksualnej młodzieży przekazuję, co następuje.

   Rozwiązania francuskie - pomijające rolę rodziców i domu - w zakresie edukacji seksualnej i praktyk antykoncepcyjnych w odniesieniu do młodzieży szkolnej nie są wzorem dla naszej praktyki edukacyjnej i działań w tym zakresie. Nie można bowiem pominąć doświadczeń wynikających z tradycji, kultury i obyczajów, opartych na wieloletniej tradycji i wychowaniu.

   Wychowanie do odpowiedzialnego przeżywania własnej seksualności nie może odwoływać się tylko do objaśniania ˝do czego to służy˝ i ˝jak to funkcjonuje˝. Nie da się podchodzić do spraw płciowości człowieka, tak ważnych z punktu widzenia osoby ludzkiej i relacji międzyosobowych, jedynie od strony użycia, bez refleksji nad konsekwencjami innymi niż tylko bezpośredni jego skutek i natychmiastowa reakcja, likwidująca ten skutek. Taki sposób prowadzi do zakwestionowania podstawowych zasad relacji międzyludzkich, w których ważnym elementem jest poczucie odpowiedzialności za swoje czyny. Osąd moralny - obojętne, czy według tradycyjnego wzoru chrześcijańskiego, czy jakiejkolwiek innej religii lub systemu wartości - w tych sprawach nie różni się zasadniczo.

   Nie ma podstaw, by ulegać obsesji, że polskie nastolatki są powszechnie zagrożone nagłą i niespodziewaną ciążą i wymagają natychmiastowej interwencji niby lekarskiej wykonanej przez pielęgniarkę ˝w asyście drugiej dorosłej osoby˝ - ˝niekoniecznie rodzica˝. Na tak dalece posuniętą interwencję można się spodziewać powszechnej reakcji oburzenia nie tylko ze strony rodziców, ale całego społeczeństwa. I nie potrzeba tu żadnych czynników ideologicznych - jest to prosty obowiązek wychowawców i nauczycieli, aby tego rodzaju praktykom - promocji współżycia wśród nastolatków - stanowczo się przeciwstawić.

   W kwestii podejmowanych przez państwo działań mających na celu ograniczenie do minimum ciąż wśród nastolatek rząd RP przyjął i realizuje program ˝Polityki prorodzinnej państwa˝, który m.in. ma na celu wspieranie - materialne i moralne - instytucji rodziny w wychowywaniu dzieci, by nastolatki, świadome swej płodności, nie musiały się uciekać do sięgania po np. ˝pigułkę następnego dnia˝. Funkcję tę pełnią rodzice, wspierani przez szkołę, w której edukacja seksualna jest częścią wychowania do życia w społeczeństwie. Powszechnie znaną prawdą jest to, iż atmosfera, w której wzrasta młody człowiek, szacunek dla ciała i godności życia człowieka chronią młodego człowieka przed wczesną inicjacją seksualną i jej skutkami. Mając to na względzie, Sejm RP przyjął w grudniu 1999 r. ustawą zaostrzającą kary za rozpowszechnianie pornografii (której destrukcyjny wpływ na psychikę nastolatka jest niezaprzeczalny), ale konieczności takiej ochrony dzieci i młodzieży nie uznaje prezydent RP, który tę ustawę zawetował. Podobną intencją kierował się ustawodawca, uchwalając ustawę z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Jej przyjęcie pozwala wyposażyć uczniów w wiedzę i umiejętności kierowania własnym rozwojem, by zapobiec życiowym dramatom młodzieży, związanym z nieplanowaną i przedwczesną ciążą.

   Oczywiste jest, że wychowywanie i powszechne działania edukacyjne są działaniami nieporównywalnie lepszymi niż dostęp do środków antykoncepcyjnych. Liczne badania (w ciągu ostatnich 30 lat) wskazują na to, że tabletki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko powstawania nowotworów złośliwych, zwłaszcza szyjki macicy, piersi, wątroby. Ryzyko powstania raka piersi jest znacznie większe, gdy tabletki hormonalne stosują kobiety młode przed 23-25 rokiem życia, i wzrasta odpowiednio do czasu stosowania tabletki. Dlatego nie można mówić o braku wpływu, ale wręcz o zwiększonym ryzyku. Proponowanie anykoncepcji hormonalnej uczennicom z grupy niskiego ryzyka jest nieodpowiednie, ponieważ:

   1. Doustne środki antykoncepcyjne zostały przez ministra zdrowia umieszczone w wykazie czynników rakotwórczych dla ludzi (cz. I A: Substancje chemiczne i mieszaniny, lp. 17-18; załącznik nr 1 do rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 11 września 1996 r.).

   2. Tabletki hormonalne wprawdzie w bardzo dużym stopniu zmniejszają ryzyko zajścia w ciążę, ale nie chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Z doświadczenia krajów zachodnich wynika, iż np. w USA ponad milion młodzieży zaraża się nimi w ciągu jednego roku (J. McDowell 1999 r.).

   3. Pigułka ˝antykoncepcji doraźnej˝ nie ma działania anykoncepcyjnego, ale prowadzi do zniszczenia zarodka ludzkiego we wczesnym stadium jego rozwoju. Conceptio (łac.) oznacza poczęcie, zapłodnienie (J. Bobecki, S. Bober: Słownik łacińsko-polski, wyd. PZWL 1997, str. 156). Pigułki stosowane następnego dnia po stosunku płciowym nie zapobiegają zapłodnieniu, ale uniemożliwiają dalszy rozwój zarodka. Nie jest to więc środek anykoncepcyjny. Właściwa informacja o mechanizmie działania środka powinna znajdować się w ulotce.

   4. Pigułka ˝po stosunku˝ zawiera wysokie dawki hormonów, może spowodować zaburzenia cyklu miesiączkowego. Zwiększa ryzyko ciąży pozamacicznej. Jeżeli nie dojdzie do poronienia po jej zastosowaniu, może być przyczyną wad rozwojowych dziecka. Nie jest to środek obojętny dla zdrowia fizycznego kobiety. Kobieta, która zażywała pigułkę ˝po stosunku˝, nieświadoma mechanizmu działania tego środka, po zdobyciu takich informacji może ulec ciężkiej reakcji depresyjnej, jaka zdarza się nierzadko po przerwaniu ciąży.

   Biorąc pod uwagę powyższe argumenty - odnośnie do propagowania doustnej anykoncepcji - należy podkreślić wagę działań edukacyjnych, mających na celu propagowanie zdrowego stylu życia młodego człowieka.

   Nowe rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 12 sierpnia 1999 r. w sprawie sposobu nauczania szkolnego oraz zakresu treści dotyczących wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji zawartych w podstawie programowej kształcenia ogólnego jest daleko bardziej nowatorskie od rozwiązania francuskiego, które przewiduje po dwie godziny zajęć edukacji seksualnej.

   W Polsce wprowadzono po 14 godzin rocznie (w tym po 5 godz. z podziałem na grupy), począwszy od V klasy szkoły podstawowej do ostatniej klasy gimnazjum; w szkołach ponadpodstawowych - po 10 godz. rocznie, w każdym roku szkolnym w ciągu jednego semestru realizuje się problematykę związaną z okresem adolescencji (z uwzględnieniem zagadnień biologiczno-fizjologicznych, jak również w ujęciu emocjonalnym i uczuciowym) oraz przygotowaniem do pełnienia przyszłych ról małżeńskich i rodzinnych. Wcześniejsze rozwiązania (do 1998 r.) mimo powszechnych deklaracji nie były właściwie realizowane (brak obligatoryjności, wyspecjalizowanych nauczycieli, ograniczenie zajęć do instruktażu seksuologiczno-anykoncepcyjnego).

   Obecne ustalenia obligują dyrektorów szkół do systematycznej realizacji zajęć prowadzonych wyłącznie przez nauczycieli posiadających kwalifikacje, którzy ukończyli studia podyplomowe lub 250-godzinne kursy kwalifikacyjne w powyższym zakresie.

   Przedmiot otrzymał nazwę ˝wychowanie do życia w rodzinie˝. Poprzednia nazwa ˝wiedza o życiu seksualnym człowieka˝ budziła wiele społecznych sprzeciwów, ponieważ zawężała interdyscyplinarną problematykę jedynie do seksuologii.

   Obecnie programy szkolne, budowane na treściach programowych stanowiących załącznik do wyżej cytowanego rozporządzenia, traktują człowieka w sposób holistyczny. Integralne ujęcie ludzkiej seksualności daje szansę na kształtowanie postawy w pełni świadomej i odpowiedzialnej za podejmowane działania. Trzeba mieć nadzieję, że dzięki tak dużemu wymiarowi godzin i systemowej pracy wychowawczej w tym zakresie - począwszy od 11 do 19 roku życia oraz systematycznej współpracy z rodzicami - skala nieplanowanych ciąż u młodocianych dziewcząt będzie malała.

   Ograniczenie wiedzy do informowania o asortymencie środków anykoncepcyjnych nie jest właściwym rozwiązaniem problemu. Błędne przekonanie, że wystarczy sama wiedza o antykoncepcji, znajduje odzwierciedlenie w statystyce krajów zachodnich: im więcej edukacji seksualnej w ujęciu permisywnym, tym więcej ciąż u nieletnich dziewcząt (J. McDowell ˝Mity edukacji seksualnej˝). Również liczba zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową wzrasta wraz z upowszechnianiem doustnych środków antykoncepcyjnych. (Kay L.: Seks wśród nastolatków. Medycyna po dyplomie, vol. 5, nr 2, 1996; McDowell 1999 jw.; Medikal Tribune: Wczesny seks przyczyną niepłodności, 1993).

   Obecnie uważa się, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest zbyt wąskie spojrzenie na aktywność seksualną młodzieży. O ile bowiem w profilaktyce innych zachowań ryzykownych od dawna obowiązuje podejście interdyscyplinarne - wykorzystuje się osiągnięcia różnych działów medycyny, psychologii, pedagogiki, socjologii - o tyle profilaktyka i edukacja seksualna zbyt długo były domeną lekarzy i biologów (Kay 1966 jw.). W programach profilaktyki preferowano model zdrowotno-medyczny. Oprócz strategii informacyjnej koncentrowano się bardziej na patologii niż na normie. Model ten nie uwzględnia problemów psychologicznych (emocjonalnych) czy społecznych młodzieży. Nie ma w nim również miejsca dla problemów etycznych związanych ze sferą życia seksualnego. Wieloletnie doświadczenia krajów, które preferowały strategię informacyjną (straszenie ciążą, chorobami oraz eksponowanie zdrowia seksualnego jako głównej wartości), wskazują na niepowodzenie tych działań (Pawelski A.: Przedwczesna inicjacja seksualna jako czynnik zagrożenia AIDS. ˝Seksuologia˝ nr 5, 6 1977; McDowell 1999). Okazuje się, że wiedza nie miała żadnego wpływu na zmniejszenie aktywności seksualnej młodzieży. Ilość ciąż u nieletnich (mimo wiedzy o anykoncepcji) systematycznie wzrastała.

   Przyczyny takiego stanu rzeczy można dopatrywać się w tym, że programy medyczne nie poruszają rzeczywistych i najważniejszych problemów młodzieży (np.: nawiązywanie znajomości, kompleksy, nowe role, przyjaźń, miłość, inicjacja seksualna). Programy medyczne winny być kierowane do zupełnie innego adresata: do grup najwyższego ryzyka. Stosowanie programów zmniejszenia szkód (np. bezpłatne rozdawanie strzykawek narkomanom czy prezerwatyw młodzieży uzależnionej od seksu) należy do profilaktyki trzeciorzędowej (J. Szymańska: Programy profilaktyczne. Podstawy profesjonalnej psychoprofilaktyki, 2000). Stosowanie programów zmniejszania szkód w odniesieniu do dzieci i młodzieży szkolnej, gdzie większość jest jeszcze przed inicjacją seksualną, jest niecelowe i nieskuteczne (Kay 1996, Pawelski 1997).

   Skuteczny program powinien być maksymalnie dostosowany do problemów adresatów. Działania skuteczne w odniesieniu do jednej grupy przeniesione bez niezbędnej adaptacji do innej populacji nie tylko tracą swoją skuteczność, ale nasilają problemy, którym chcemy zapobiec (Gaś 1998). Trzeciorzędowe środki stosowane we wczesnej profilaktyce - poprzez prezentowanie wzorców ryzykownych zachowań normatywnych - zamiast zapobiegać, mogą zwiększać ryzyko wystąpienia zachowań nieprawidłowych, inaczej mówiąc, traktowanie populacji niskiego ryzyka jak grupy wysokiego ryzyka uruchamia mechanizm samospełniającej się przepowiedni (J. Szymańska jw.).

   Stosowanie programów prewencyjnych adresowanych do młodzieży nie ma naukowego uzasadnienia. Wynika raczej z błędnych przekonań normatywnych dorosłych specjalistów i przyjmowanych przez nich błędnych założeń.

   Zwolennicy programów zmniejszania szkód uzasadniają wprowadzenie do edukacji seksualnej m.in. rozpowszechnieniem aktywności seksualnej wśród młodzieży. Utrzymują, że opóźnienie wieku inicjacji przez programowanie abstynencji seksualnej wśród nastolatków jest nierealne. Tymczasem średni wiek inicjacji w Polsce wynosi 19,34 lat dla kobiet, 18,43 lat dla mężczyzn (Izdebski: Zachowania prozdrowotne i seksualne w aspekcie HIV/AIDS w Polsce, 1977). Do 14 lat inicjuje średnio 2,4% młodzieży; w wieku 15-16 lat - 10,8%, a 17 lat - 12% młodzieży (Izdebski jw.). Zatem badania naukowe nie potwierdzają argumentów, że cła populacja młodzieży stanowi grupę wysokiego ryzyka (Pike i in. Breast concerin young women and use of oral contraceptives: Possibile modifiying effect of formulation and age at use, ˝The Lancete˝ 1983, nr 2).

   Motywy inicjacji seksualnej nastolatków są głównie pozaseksualne, zwłaszcza u dziewcząt. Na decyzję o rozpoczęciu współżycia w wielu przypadkach mają większy wpływ naciski zewnętrzne niż wewnętrzne potrzeby (Kozakiewicz 1993; Obuchowska 1996; Pawelski 1997). Populacja dzieci i młodzieży szkolnej jest w przeważającej mierze populacją niskiego ryzyka i dlatego powinno się realizować profilaktykę pierwszorzędową: promocję zdrowego stylu życia oraz opóźnienie wieku inicjacji, a przez to zmniejszenie zasięgu zachowań ryzykownych. Poprzez działania wychowawcze przekazuje się młodzieży komunikat: ˝Poczekaj do dorosłości˝.

   Obecna polityka oświatowa stosuje w zakresie profilaktyki (ciąże nieletnich, choroby przenoszone drogą płciową) kilka strategii:

   1. Strategie informacyjne:

   Uczeń otrzymuje dostosowaną do jego potrzeb i możliwości percepcyjnych wiedzę z zakresu rozwoju biomedycznego tego etapu, na którym się obecnie znajduje; jego potrzeb psychicznych i emocjonalnych; o zachowaniach ryzykownych i skutkach tych zachowań (podstawa programowa kształcenia ogólnego ˝wychowania do życia w rodzinie˝, rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 15 lutego 1999 r.).

   2. Strategie edukacyjne:

   Ich celem jest pomoc w rozwijaniu ważnych umiejętności psychologicznych i społecznych: umniejętności nawiązywania kontaktów, opierania się naciskom otoczenia (programy nauczania ˝wychowanie do życia w rodzinie˝ dopuszczone do użytku szkolnego przez ministra edukacji narodowej).

   3. Strategie alternatywne:

   Cel - pomoc w zaspokajaniu ważnych potrzeb (np.: sukcesu, przynależności) oraz osiąganie satysfakcji życiowej przez stwarzanie możliwości zaangażowania się w działalność pozytywną. Dotyczy to głównie dzieci i młodzieży zaniedbanej wychowawczo. Istotną rolę mogą w tej kwestii odegrać programy szkoleniowe dla rodziców (np. ˝szkoła dla rodziców˝).

   4. Strategie interwencyjne:

   Ich celem jest pomoc młodzieży mającej trudności i pozostającej w sytuacjach kryzysowych: telefony zaufania, poradnie psychologiczno-pedagogiczne, poradnictwo rodzinne, domy samotnej matki.

   Podsumowując, należy podkreślić, że doświadczenia krajów zachodnich wskazują na nieskuteczność programów edukacji seksualnej w ujęciu permisywnym i propagowania antykoncepcji hormonalnej, skoro stwierdza się tam najwyższe wskaźniki ciąż u nieletnich matek;

   - w USA 40% nieletnich dziewcząt corocznie zachodzi w ciążę,

   - w Wielkiej Brytanii, w 1998 r. aż 87% dzieci przyszło na świat w związkach pozamałżeńskich z przedziału wiekowego matek 15-19 lat (dr Margaret White - badania Instytutu Allana Gutmachera).

   W kwestii dotyczącej sytuacji nastoletnich matek, pozbawionych wsparcia ze strony domu rodzinnego, należy zauważyć, iż w Polsce nie występuje zjawisko poniżania i napiętnowania młodych matek - często uczennic, które mimo swego stanu mogą uczęszczać do szkoły; na ogół spotykają się z bardzo dobrym stosunkiem personelu medycznego podczas ciąży i porodu. Zapewnia się im bezpłatną opiekę medyczną oraz ich dzieciom, niezależnie od ubezpieczenia rodziców.

   Przedwczesna ciąża nastolatki często dramatycznie wpływa na realizację jej planów życiowych. W Polsce jest wiele domów samotnej matki, prowadzonych przez różne organizacje i stowarzyszenia, w których dom znajdują dziewczęta i kobiety, najdotkliwiej doświadczone przez los, odrzucone przez bliskich.

   Z wyrazami szacunku

   Sekretarz stanu

   Jerzy Widzyk

   Warszawa, dnia 5 czerwca 2000 r.

rolety | Pył drzewny | Koncerty Łódź | zegarki | medical transcriptions Sasha Love Parade gry mmo Tonery Muzyka Techno Imprezy Mayday 2008 Christopher Lawrence Johan Gielen biografia Dave The Drummer Tusze Tanie tonerki Sety David Guetta Tonery David Guetta Bebe Confort