Odpowiedź na interpelację w sprawie nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 30 grudnia 1999 r. dotyczącego sposobu ustalania wysokości zaliczek przekazywanych kasom chorych w 2000 r. przez ZUS
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia
- z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 4273
w sprawie nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 30 grudnia 1999 r. dotyczącego sposobu ustalania wysokości zaliczek przekazywanych kasom chorych w 2000 r. przez ZUS
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Ireny Marii Nowackiej, przesłaną przy piśmie marszałka Sejmu, znak: SPS-0202-4273/00, w sprawie nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia z 30 grudnia 1999 r. dotyczącego sposobu ustalania wysokości zaliczek przekazywanych kasom chorych w 2000 r. przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz trybu i terminów ich rozliczenia, uprzejmie informuję:
Rok 2000 ma być pierwszym rokiem funkcjonowania kas chorych, w którym wpływy ze składek na ubezpieczenie zdrowotne będą zależeć od składek faktycznie kierowanych przez płatników do poszczególnych kas. W 1999 r. wpływy ze składek kierowane były do poszczególnych kas zgodnie z kluczem podziału wpływów, wyznaczonym przez pełnomocnika rządu ds. wprowadzenia powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
Części składek ZUS nie może jednak przypisać konkretnym kasom chorych w krótkim czasie z powodu obiegu dokumentów związanego w znacznym stopniu z dużą liczbą błędów popełnianych przez płatników składki. Dlatego też powstaje problem składek niezidentyfikowanych, które obecnie stanowią około połowy składek napływających do ZUS na konto kas chorych. Rozporządzenie ministra zdrowia pozwala szybko przydzielić każdej kasie środki finansowe w formie zaliczkowej, natomiast co trzy miesiące nakazuje dokonanie rozliczenia składek w taki sposób, aby przydzielić składki zidentyfikowane jako należne danej kasie, właśnie tej kasie.
Rozliczenie zaliczek za I kwartał 2000 r. wykazało duże zróżnicowanie stopnia identyfikacji składek w poszczególnych kasach chorych. W efekcie niektóre kasy chorych musiały oddać część przekazanych im kwot. Budzi to niepokój o sytuację finansową kas chorych, które mają niższy stopień identyfikacji, w tym przede wszystkim Łódzkiej RKCh.
Naszym zdaniem szczególnie niski poziom identyfikacji składek może oznaczać szczególnie niską realizację planu zbioru składek przez niektóre kasy chorych. Nie musi natomiast oznaczać, że kasy te zostały szczególnie ˝pokrzywdzone˝ przez błędy formalne w obiegu dokumentacji. Gdyby istniała pewność, że Łódzka RKCh straciła środki finansowe na rzecz innych kas niezasłużenie, należałoby natychmiast dokonywać korekt rozporządzenia, o którym mowa.
Zgodnie z rozporządzeniem zaliczki są rozliczane w rachunku narastającym. Wydaje się, że analiza kolejnego rozliczenia dotyczącego całego półrocza pozwoli postawić lepszą diagnozę sytuacji.
Propozycja pani poseł sposobu przydzielenia środków każdej z kas, zależnie od liczby ubezpieczonych, z pozoru wydaje się bardzo prosta w realizacji. Pragnę zwrócić uwagę, że każda zmiana rozporządzenia ograniczająca kierowanie składek należnych właściwym kasom do tych kas (zidentyfikowanych jako im należne), poza tym, iż jest niezgodna z zapisem ustawowym, będzie budzić zastrzeżenia innych kas poza Łódzką RKCh. Dodatkowo stosowanie tego typu sposobu przydzielenia środków oznacza konieczność zawieszenia funkcjonowania wyrównania finansowego między kasami (zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie algorytmu wyrównania finansowego dokonywanego między kasami chorych).
Propozycja zmiany opiera się na założeniu, że kwota przychodów na ubezpieczonego w każdej kasie chorych powinna być identyczna, podczas gdy ustawa mówi o ˝solidarności społecznej˝, wcale jej aż tak daleko nie rozciągając. Należy zwrócić uwagę, że koncepcja ta byłaby bardzo korzystna dla kas działających na terenie o niższych cenach, kosztach i płacach oraz krzywdząca dla kas chorych działających na terenie o wysokich cenach, kosztach i płacach. Rozwiązanie takie również trudno uznać za w pełni sprawiedliwe. Pragnę ponadto dodać, że niektóre kasy oddające środki innym w ramach wyrównania finansowego mają poczucie, że przekazują zbyt duże kwoty i pozostaje im zbyt mało środków w stosunku do potrzeb. Generalnie obserwuje się, że systemy wyrównywania budzą niedosyt u otrzymujących środki oraz poczucie krzywdy u oddających środki finansowe. Oznacza to nie co innego niż to, iż doprecyzowania zapisu ustawowego dotyczącego zasady ˝solidarności społecznej˝ nie da się bezkonfliktowo i szybko dokonać.
Reasumując, pragnę zapewnić panią, że z uwagą śledzimy sytuację finansową kas chorych oraz poddamy starannej analizie kolejne rozliczenie zaliczek realizowane przez ZUS. W obecnej chwili nie widzimy jeszcze podstaw do zmiany rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie zaliczek, o którym mowa.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Anna Knysok
Warszawa, dnia 15 lipca 2000 r.